Opublikowano 15 listopada 20204 l Wszyscy w studio i na sciance mowia ze bylo ch.ujowo ale jutro wyjdzie Boniek z Buzzerem i obwieszcza sukces bo moglo byc 3:0, bo tylko jedna czerwona a nie dwie, bo nie bylo karnego itd.
Opublikowano 15 listopada 20204 l Ale Lewy wkur wiony w wywiadzie xd on jest jedyna nadzieja na uje banie Buzzera. I tak dziwie mu sie ze ciagle chce mu sie przyjezdzac, grac z tymi kalekami, sluchac stratega z wisly plock a potem swiecic oczami.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Ten mecz pokazał w jakim miejscu jesteśmy - możemy sobie lać Finlandię, wygrywać z Bośnią, czasem na farcie pukniemy też taką Ukrainę, ale z Włochami to możemy się najwyżej modlić o 0:0. Tyle meczów za Jurka, Jureczka a nadal jedyny pomysł na rozegranie to Bednarek-Glik-Bereszyński-Glik-Szczęsny-Bednarek w narożniku-JEEEEEEEEEEEEEEEB
Opublikowano 16 listopada 20204 l Myślałem, że wślizgi zabijaki Góralskiego to była truskawka na torcie, ale jak na koniec Lewy wolał je.bnąć z połowy strzał, zamiast podać do Grosickiego, który kolejny raz by stracił to było mistrzostwo. Kurde bela, ale to było dno xd
Opublikowano 16 listopada 20204 l 11 godzin temu, Ludwes napisał: xd Kur.de ja rozumiem irytacje Lewego ze musi grac z tymi pajacykami ale z drugiej strony tez chlop powinien troche luzniej do takich meczow podchodzic bo chyba jest na tyle ogarniety ze nawet po treningach na zgrupowaniu wie ze to jest pare lig nizej niz bayern. Chodz z drugiej strony wiadomo, na swiezo po meczu inaczej glowa pracuje. Ania mu boki podmaluje bo znowu siwieja, zrobi paste z tunczyka i juz bedzie okej
Opublikowano 16 listopada 20204 l Jakby miał 22 lata to może i na luźno, ale też zdaje sobie sprawę, że tymi piłkarzykami (super młody narybek typu Szymański czy Reca) to Euro 2021 może być ostatni duży turniej w karierze z kadrą.
Opublikowano 16 listopada 20204 l No ale bedac polakiem raczej trzeba sie z tym liczyc ze jednak jesli chodzi o sukcesy to powinien sie nastawiac tylko na pilke klubowa a dobry wystep z repra to raczej na zasadzie milej niespodzianki. Nie jest jedynym przeciez w takiej sytuacji. Salah, Aubameyang, Bale kiedys Szewczenko, Dwight Yorke. Powiedzialbym ze oni mieli nawet gorzej. Lewy przeciez nie jest idiotą ktoremu udziela sie pompowanie balonika po wygranej z bosnia czy finlandia. Powinien byc realistą. Edytowane 16 listopada 20204 l przez kanabis
Opublikowano 16 listopada 20204 l 17 minut temu, kanabis napisał: No ale bedac polakiem raczej trzeba sie z tym liczyc ze jednak jesli chodzi o sukcesy to powinien sie nastawiac tylko na pilke klubowa a dobry wystep z repra to raczej na zasadzie milej niespodzianki. Nie jest jedynym przeciez w takiej sytuacji. Salah, Aubameyang, Bale kiedys Szewczenko, Dwight Yorke. Powiedzialbym ze oni mieli nawet gorzej. Lewy przeciez nie jest idiotą ktoremu udziela sie pompowanie balonika po wygranej z bosnia czy finlandia. Powinien byc realistą. Może ma świadomość, żeby jak to nie był wuja tylko ktoś na poziomie to byłoby lepiej? To nie jest raczej: "ale mam dziadów kolegą w reprze". Tylko bardziej, że jakby to ogarnąć to można by walczyć o coś poważniejszego niż trzecie miejsce w grupie i awans gdzie połowa zespołów awansuje.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Jakoś tak wychodzi, że zazwyczaj ten co przyjeżdża na kadrę gra gorzej, niż kilka dni temu w klubie.
Opublikowano 16 listopada 20204 l 1 hour ago, kanabis said: No ale bedac polakiem raczej trzeba sie z tym liczyc ze jednak jesli chodzi o sukcesy to powinien sie nastawiac tylko na pilke klubowa a dobry wystep z repra to raczej na zasadzie milej niespodzianki. Nie jest jedynym przeciez w takiej sytuacji. Salah, Aubameyang, Bale kiedys Szewczenko, Dwight Yorke. Powiedzialbym ze oni mieli nawet gorzej. (...) & Ryan Giggs . No kiepski to był mecz, nawet bardzo. Niby mowi się, że jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz, ale też nie wierzę w to że repra jest aż tak słaba jak wczoraj. Prawdopodobnie te 8/9 na 10 spotkań z makaroniarzami byśmy przegrali, w tym pewnie ten jeden raz w stylu takim jak wczoraj, ale no nie wiem, to było niemożliwie słabe co oni grali. Teraz mam dylemat, bo odkąd pamiętam to w reoprezentacyjnej piłce kibicuję pomarańczowym. Także w najbliższym meczu o awans niech poprostu wygra lepszy, tzn lepszy w danym dniu, bo wiadomo że oranje to półka wyżej, ale po meczu z Włochami wszyscy byli ewidentnie wq.rwieni i teraz mogą spiąć poślady... Chociaż po przemyśleniu, to najlepszy byłby jakiś przyjemny dla oka bramkowy remis. Jak kadra awansuje, to znowu balonik będzie pompowany, a to chcąc nie chcąc w jakimś stopniu pewnie też udzieli się kadrowiczom. Chodzi mi o to, żeby do euro mentalnie przygotowywali się z większą pokorą i wydaje mi się że wtedy będą w stanie coś ugrać. Także tego, dobry meczyk z Holandią trochę zmaże ten obraz nędzy z wczoraj, i da też trochę nadzieji że jednak jest na czym budować. A co tam, 2-2. btw.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Salah coś tam z kadrą wygrał, jednak grał świetnie w Pucharze Afryki 2017 i był srebrny medal. Inna sprawa, czy to równoważy totalne rozczarowania na pozostałych 6 imprezach, bo w momencie debiutu Salaha Egipt był uważany za numer 1 w Afryce, a ostatnio jest gdzieś tak numerem 5-15 i Salah co roku w lecie przeprasza fanów, że coś nie wyszło. Szewczenko był częścią ekipy, która w 2006 roku wymęczyła 1-0 z Tunezją, a potem wymęczyła wygraną po karnych ze Szwajcarią, i zagrała w ćwierćfinale Mundialu. Jak na Ukrainę to spory sukces był. Akurat Szewczenko karnego też nie wykorzystał, ale Szwajcarzy nie strzelili trzech, to był sukces. W ćwierćfinale dostali 3-0 z Włochami, ale jednak oddali w tym meczu 15 strzałów na bramkę, niektóre celne. Są różne stopnie sukcesu i porażki. Jak Polska była w ćwierćfinale Euro, to była praktycznie ekstaza w narodzie. Wyrównane mecze z Portugalią, Szwajcarią. Częstochowa z Niemcami na 0-0. Oczywiście wielu piłkarzy grało wtedy lepiej. Sam Piszczek na flance dawał +5 do postępu akcji, a następnego takiego bocznego obrońcy pewnie za mojego życia w Polsce nie będzie.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Dobra Panowie wszystko wyjasni sie z pomaranczowymi. Tez troche mi sie nie chce wierzyc ze to nie byl po prostu gorszy dzien kadry bo oni naprawde byli tak bezradni szczegolnie w pierwszej polowie ze myslalem ze oni tam w koncu zaczną płakać. No a jak podobnie bedzie jednak z holandia to po prostu dajmy se juz spokoj z ta piłką i skupmy na skokach
Opublikowano 16 listopada 20204 l Nie wiem no, z opisów to wygląda tak podobno. Amsterdam - cały mecz na połowie Polaków, zero okazji Polaków na bramkę, 2 strzały, oba zza pola karnego Gdańsk - głównie mecz na połowie Polaków, bardzo mało okazji, 3 strzały, ale 2 z nich w sumie były prawdziwe Reggio Emilia - cały mecz na połowie Polaków, zero okazji, 2 strzały w statystykach, tak naprawdę jeden nie licząc tego ze środka boiska Łącznie 49 strzałów rywali, oficjalnie 7 strzałów Polaków. Wiadomo, że nie chodzi o to, żeby strzelać, tylko trafiać, ale trafieniami to te strzały też zazwyczaj nie pachniały, a rywale mieli prawdziwe okazje. Co dzisiaj pisze Twitter we Włoszech? Że to niezbyt dobre, że z tak słabym rywalem wygrali tylko 2-0. No i że sędzia w tym pomógł, powinno być więcej czerwonych kartek dla Polski i wcześniej. Mecze z Bośnią spoko, w dwóch łącznie 34 strzały, dominacja, posiadanie, okazje, wygrane. Może tak musi być, bo Polska nie ma piłkarzy na lepiej, nie wiem. Fakt że nie widziałem już w ogóle ani nikogo w ataku na poziomie Błaszczykowskiego, ani na flance na poziomie Piszczka (Rybus nie grał w tych meczach), ani w środku na poziomie Krychowiaka z dobrych lat (teraz... są złe lata, w grze obronnej jest dużo słabszy. W klubie wyrównuje to rajdami i strzałami, trochę dziwne mieć ofensywnego pomocnika który gra z tyłu linii pomocy i nie odbiera piłki ani nie ma otwierającego podania, ale ok. Koleś jest w bardzo złej formie i Góralski z Bośnią wyglądał duużo lepiej, niż Krychowiak w dowolnym meczu od dawna). Lewandowski jest dobry, ale "dziewiątka" chyba sama nie zmieni całej ekipy, jak piłka jest na własnej połowie. Może tak to już musi być z rywalem z wyższej półki.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Jest jeszcze Zieliński, który zdaniem Pepe Reiny jest piłkarzem na klub pokroju Barcelony i Realu.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Brzęczek tak obrzydził mi mecze kadry, że zaczynam się cieszyć jak w dzień meczowy mam na noc do roboty.
Opublikowano 16 listopada 20204 l ale czy winą brzęczka jest kondycyjne przygotowanie kadrowiczów i ich warsztat piłkarski? no chyba nie, jakiś dobry trener może by ich poustawiał na boisku, żeby grali na 0:0, ale to tyle i do czasu dopóki kadra nie dorobi się jakiegoś playmakera/ów i piłkarzy, którzy potrafią dryblować, to na poprawę wyników z lepszymi ekipami nie ma co liczyć
Opublikowano 16 listopada 20204 l nie chodzi o wynik, chodzi o postawę, kilku drepta, kilku zwiesza łby po stracie piłki, nie ma taktyki, żadnej, jest strach w oczach i bierność w postawie i grze bez piłki. Nie można być przez 2 lata bez formy fizycznej.
Opublikowano 16 listopada 20204 l 8 godzin temu, kanabis napisał: Kur.de ja rozumiem irytacje Lewego ze musi grac z tymi pajacykami ale z drugiej strony tez chlop powinien troche luzniej do takich meczow podchodzic bo chyba jest na tyle ogarniety ze nawet po treningach na zgrupowaniu wie ze to jest pare lig nizej niz bayern. Chodz z drugiej strony wiadomo, na swiezo po meczu inaczej glowa pracuje. Ania mu boki podmaluje bo znowu siwieja, zrobi paste z tunczyka i juz bedzie okej Wątpię, że ten człowiek podchodzi luźno do czegokolwiek, związanego z piłką nożną. Tutaj nie chodzi o wygranie Mistrzostw Świata, Europy czy Ligii Narodów. Tylko cały ten niesmak związany z kadrą. I nie porównuj nas do reprezentacji Gabonu czy Egiptu. Tam jeden wybitny piłkarz faktycznie nie wiele może, ale u nas? Nawet pomijając Lewego, to nasz napad i pomoc gra w topowych ligach, od Anglii na Italii kończąc.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Nasz napad i pomoc gra w topowych ligach? Tak patrzę na wczorajszy skład. Szymański jest obiecujący w Dynamie Moskwa (ale Danił Lesawoj jest bardziej obiecujący, ależ to był natchniony transfer). Linetty gra w Torino... klub walczący o utrzymanie, no ale gra, solidniak. Jóźwiak gra w drugiej lidze angielskiej (na jej dnie konkretnie, Derby zajmuje 24. miejsce). Krychowiak gra w Rosji, ale tak jak teraz, to on tam długo nie pogra. Moder jak na razie gra w Lechu Poznań. Grosicki nie gra nigdzie. Milik nigdzie. Piątek wchodzi w Hercie z ławki, średnio 30 minut na mecz. Góralski w Kazachstanie. Zieliński faktycznie we Włoszech uważany za top gracza, chociaż raczej za poprzednie sezony, w tym momencie akurat nie grał, dochodzi do siebie po koronie (może być ciężko wrócić do grania po 90, bo Napoli spodobał się zarówno Bakayoko, jak i gra czterema napastnikami z Mertensem na "10"). Coś pominąłem? Nie żebym uważał, że granie w topowych ligach tak wiele zmieniało w reprezentacji, ale tego też nie jakoś nie widzę.
Opublikowano 16 listopada 20204 l Mam dziwne przeczucie ze wyniki nie sa jakos bardzo zle w porownaniu do kadencji Nawalki i moze nie chodzic wogole o trenera bo roznicy wielkiej nie ma w wynikach. Napisze ktos ze sie myle bo jak mam racje to bardzo slabo?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.