Opublikowano 31 stycznia 20214 l Ja narazie pasuje z kazdymi cwiczeniami, zoladek ze stresu nawet nie pozwala mi spac na brzuchu
Opublikowano 1 lutego 20214 l Mam hantle 2x20kg więc ramiona i barki człowiek na upartego poćwiczy ale już nogi porządnie nie robiłem od połowy grudnia , to samo klatka i plecy . Spadki wiem że w ciągu miesiąca spokojnie nadrobie ale problem jest czysto natury psychicznej bo czuje się tak zmulony i wyczerpany jak nigdy. Każda osoba co choć troche siedzi w jakimś sporcie wie o czym mówie , tak jak na początku kwarantanny było ok, tak teraz to już jest katastrofa . Myślałem o dokupieniu ciężaru ale ludzie wyczuli biznes i tak 80kg + sztanga to wydatek rzędu 300-400e.
Opublikowano 1 lutego 20214 l Ja mam w sumie wszystko procz maszyn, porecze do pompek, drazek, gryf prosty, gryf lamany, laweczke, hantle no i ok 170kg ciezaru takze w zupelnosci mi wystarcza. Moze popatrz ogloszenia uzywanych, przynajmniej obciazen bo na rynku wtornym bardzo duzo taniej to chodzi niz nowki. No chyba ze przez covid i na uzywanych janusze wyczuli interes. Oczywiscie ze tutaj chodzi o psychike. Z tym ze ja po perypetiach z nerwicą tylko sie utwierdzilem i poczulem na wlasnej skorze ze nie ma nic wazniejszego niz glowa. Szczegolnie w sporcie. Miesiac w plecy to duzo ale nie oszukujmy sie idzie to zaraz nadrobic. Ja sobie nie wyobrazam sytuacji jak np moj kumpel ktorego na treningu kolarskim zahaczyl samochod wyjebal sie w row i cos sobie polamal w lokciu. Pol roku z bani. Juz 10kg przybral
Opublikowano 5 lutego 20214 l Wydaje mi się, że jestem w stanie sobie wyobrazić jaki to musi być mentalny zjazd przy takiej przymusowej pauzie od treningów. Przyznam szczerze, że z ciężarami nigdy nie było u mnie jakoś szczególnie po drodze i samemu "pompowanie" to tak po łebkach bardziej, ale jak juz od udaje się z kimś zgrać na wspólny wypad na siłkę to wtedy też inaczej to wygląda. I przez zamknięcie siłę tego też najbardziej teraz brakuje, możliwości spotkania się na trening "na mieście" (ze o basenie to już nie wspomnę). No ale właśnie, jest za to rowerek, bieganie czy inne kopanie piłki, póki to nie jest zabronione to endorfiny wciąż się zgadzają i dzięki jest też motywacja do działania. Zdecydowanie pozwala to nie ochujeć do reszty w tych trudnych czasach. btw. no i oczywiście to co się da poćwiczyć w domu i na ogrodzie. Rozciaganie, pompeczki, ćwiczenia na abs, skakanka czy też... BeatSaber gdzie godzinna sesja to ~450/500 kcal. No, nie jest źle.
Opublikowano 3 kwietnia 20214 l No to teraz już całkiem nikt nie poćwiczy na siłkach. Wczoraj ponoć weszły przepisy ukrócające wszystkie kombinacje typu "polski związek przeciągania liny". Pocieszające jest to, że aura coraz bardziej sprzyja ćwiczeniom w plenerze. Niedawno skorzystałem z siłowni na otwartej przestrzeni, na której wyposażeniu były maszyny prawie jak z siłowni, z regulowanym obciążeniem etc. Są tam nawet hantle przyczepione łańcuchami, jak sztućce w barze w Misiu xD. Ogólnie rewelka. Edytowane 3 kwietnia 20214 l przez kotlet_schabowy
Opublikowano 5 kwietnia 20213 l To na jakich zasadach, skoro "bez kombinacji"? Jeśli mówisz o lokalach operujących typowo na czarno, dla wtajemniczonych, to inna bajka i od tego abstrahuję, bo wiadomo, że w ten sposób to można ćwiczyć cały czas od marca 2020, no ale jednak zakres klientów i dostępność jest mocno ograniczona. A jeśli mówimy o oficjalnie działających, to zważywszy, że już przed najświeższymi zmianami było z nimi ciężko (w Krakowie funkcjonowało praktycznie tylko Platinium i to w jednej lokalizacji, wyrabianie licencji included, a od paru tygodni prawie nie dało się zapisać na normalne godziny) to ciekaw jestem, jak to niby funkcjonuje teraz.
Opublikowano 5 kwietnia 20213 l U nas siłownia jest otwarta jako centrum rehabilitacyjne. Właściciel koks zrobił kurs na masażystę i heja. Tłok na siłce jak nigdy - D O S Ł O W N I E - ja już zrezygnowałem parę miesięcy temu bo w kolejce do sprzętu nie będę stał... Policja potrafi stać 100 metrów od wejścia do siłki i suszyć na przejeżdżających równoległą ulicą a za plecami mieć zayebany parking od siłowni.
Opublikowano 12 kwietnia 20213 l Te panowie, niedlugo zaczynam teoche pompowac i mam pytanie. Beda jakies plusy z cwiczen skoro rok temu mialem hipotermie 30,5 stopni?
Opublikowano 13 kwietnia 20213 l Pale paczke dziennie i to setek i serio sie pytam, hipotermia ma jakis wplyw ma budowe miesni? Wiem ze chlod i zimno ma jakis wplyw na miesnie Tak btw zrobilem dzisiaj 25 pompek po kilku miesiacach przerwy albo nawet i roku Co tydzien bedzie chyba raport i poprosze o feedback EDIT: Edytowane 13 kwietnia 20213 l przez Sven Froost
Opublikowano 13 kwietnia 20213 l Godzinę temu, Sven Froost napisał: Pale paczke dziennie i to setek i serio sie pytam, hipotermia ma jakis wplyw ma budowe miesni? Wiem ze chlod i zimno ma jakis wplyw na miesnie Tak btw zrobilem dzisiaj 25 pompek po kilku miesiacach przerwy albo nawet i roku Co tydzien bedzie chyba raport i poprosze o feedback EDIT: Załóż kanał na yt, będziemy podziwiać. Koniecznie zrób rozpiskę co i jak. xd
Opublikowano 13 kwietnia 20213 l Niby z czym? 25 pompek 10 cm od ziemi bez zadnych ulatwien to duzo po takiej przerwie za pierwszym razem?
Opublikowano 13 kwietnia 20213 l 1 minutę temu, Sven Froost napisał: Niby z czym? 25 pompek 10 cm od ziemi bez zadnych ulatwien to duzo po takiej przerwie za pierwszym razem? Jak od ziemi? Podwieszasz się na czymś czy jak to wygląda? xd
Opublikowano 13 kwietnia 20213 l Nie, robie pompki na maxa w gore i w dol 10 cm od ziemi. Dobre zdjecie xD Napiszcie czy 25 na pierwszy raz to duzo bo nie wiem czy jest sie z czego cieszyc ze mam dalej forme
Opublikowano 13 kwietnia 20213 l 2 minuty temu, Sven Froost napisał: Nie, robie pompki na maxa w gore i w dol 10 cm od ziemi. Dobre zdjecie xD Napiszcie czy 25 na pierwszy raz to duzo bo nie wiem czy jest sie z czego cieszyc ze mam dalej forme Jeśli tylko jedną serię to tak nie za mocno. Zrób tak z 10 serii chociaż, albo tyle żeby się zmęczyć. No chyba, że te 25 tak cię już spompowało. Albo popatrz sobie na yt na różne rodzaje pompek, tego jest tyle, że książkę można by napisać.
Opublikowano 13 kwietnia 20213 l Ja robie tak jak sie nauczylem od kolesi z wojska USA i mi pasuje, zrobilem 4 serie i czasami pompki robilem najwolniej jak sie da Panowie, czy to ze niewazne ile bym jadl i nawet po wyjsciu ze szpitala nigdy nie wazylem mniej niz 73 kg to znaczy ze mam same miesnie czy co to znaczy? xd
Opublikowano 15 kwietnia 20213 l Ja proponuję czytającym ten temat literaturę sprzed czterech dekad, która nadal jest aktualna. ( znalezione u mnie w jednej z szaf ) :
Opublikowano 15 kwietnia 20213 l Godzinę temu, Boomcio napisał: Ja proponuję czytającym ten temat literaturę sprzed czterech dekad, która nadal jest aktualna. ( znalezione u mnie w jednej z szaf ) : Na tym zdjęciu z okładki to chyba Filleborn.
Opublikowano 15 kwietnia 20213 l Godzinę temu, Boomcio napisał: Dokładnie. Mistrz Polski 82' Mój rok urodzenia. Btw widziałem go kiedyś na saskiej, ale forma już nie ta tj. wyglądał jak połowa siebie z tego zdjęcia.
Opublikowano 15 kwietnia 20213 l Godzinę temu, lpcl napisał: Mój rok urodzenia. Btw widziałem go kiedyś na saskiej, ale forma już nie ta tj. wyglądał jak połowa siebie z tego zdjęcia. I całą masę robił na sucho, na schabowym z ziemniakami, jajkach i mleku. A nie tak jak my. Mój dzisiejszy zakup uzupełniający, to cytrulina, mono i izolat
Opublikowano 15 kwietnia 20213 l 39 minut temu, Boomcio napisał: I całą masę robił na sucho, na schabowym z ziemniakami, jajkach i mleku. A nie tak jak my. Mój dzisiejszy zakup uzupełniający, to cytrulina, mono i izolat Wiadomo i zapewne kuskus jeszcze jadł. xd A tak poza tym to sok z gumijagód. Ja stale to tylko bcaa, jak siłowo to dorzucam kreatynę i betaalaninę. Więcej to szkoda mi kasy, a i tak nie wydaję mi się, żeby to miało sens.
Opublikowano 15 kwietnia 20213 l Z ryciny 6 dowiedziałem się, że to co robię nazywa się wyciskaniem francuskim hantlami hehe już się czegoś z niej nauczyłem, niesamowita lektura. Godzinę temu, lpcl napisał: Wiadomo i zapewne kuskus jeszcze jadł. xd A tak poza tym to sok z gumijagód. Ja stale to tylko bcaa, jak siłowo to dorzucam kreatynę i betaalaninę. Więcej to szkoda mi kasy, a i tak nie wydaję mi się, żeby to miało sens. Też mi już szkoda kasy na suple, chociaż jakby ktoś mi kupił gainera trec mass xxl czekoladowy to bym opierdzielił z przyjemnością. Zamiast białka to wolę zjeść dwa dodatkowe jajka Lki, ale rozumiem, że komuś w bebech sie juz nie miesci żarcie i łyka białko.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.