Opublikowano 16 grudnia 20186 l 32 minuty temu, Orzeszek napisał: 41 minut temu, ragus napisał: Rozi zły, masorzysci plusują, a mejm ze wzwodem mimo ze nawet nie powąchał pudełka xD Niesamowity temat Bo trzeba być geografem by wiedzieć gdzie jest Afryka na mapie. widze grę rockstara z open worldem, wiem, ze mi się nie spodoba. Gram w gry bo sprawiają mi przyjemność, jak mam się w(pipi)iac na dłużyzny i gameplay to na (pipi) mam kupować grę? I cyk kolejna przegrana sprawa. Papuga doucz sie lepiej, ja ci dobrze radze.
Opublikowano 16 grudnia 20186 l umiejscowienie afryki na mapie to fakt, co innego opinia o gierce. rdr 1 nienawidzę, gta v nie lubię, gta iv uwielbiam, san andreas może być, rdr 2 jest znakomite. ilu graczy, tyle opinii. wyrabianie sobie opinii o grze bo ktoś coś o gierce napisał zakrwawa na je,bany debilizm. no ale ciemny lud oglądający nrgeeka wszystko kupi je,bałem razem z tobą rdr 1, a rdr 2 bardzo mi się podoba. rozumiem mojej opinii już nie weźmiesz pod uwagę, bo wystarczy że ktoś napisał że jest złe i juz możesz tańczyć nad grobem rdr 2 xd? Edytowane 16 grudnia 20186 l przez ragus
Opublikowano 16 grudnia 20186 l Je,banie RDR: Civil War byliśmy w tym razem, ale ty zostałeś po złej stronie kapitanie Edytowane 16 grudnia 20186 l przez ragus
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 4 minuty temu, ragus napisał: umiejscowienie afryki na mapie to fakt, co innego opinia o gierce. rdr 1 nienawidzę, gta v nie lubię, gta iv uwielbiam, san andreas może być, rdr 2 jest znakomite. ilu graczy, tyle opinii. wyrabianie sobie opinii o grze bo ktoś coś o gierce napisał zakrwawa na je,bany debilizm. no ale ciemny lud oglądający nrgeeka wszystko kupi je,bałem razem z tobą rdr 1, a rdr 2 bardzo mi się podoba. rozumiem mojej opinii już nie weźmiesz pod uwagę, bo wystarczy że ktoś napisał że jest złe i juz możesz tańczyć nad grobem rdr 2 xd? Ale to mam kupic gre za 260zl, pograc 2h i stwierdzic: "no ku.rwa, ale to to samo co rdr1 tylko ze ladniej"? Czesci osob sie podoba bo lykna wszystko "bo r* bo rdr bo konboje", ale jesli zaczynaja sie pojawiac opinie (i to wiecej niz TYLKO pajgiego), ze "misje nudne, dojazdy na misje bezsensownie wydluzone, nieprzerywane animacje, zyebane sterowanie, spier.dolony system wanted, chcialem zejsc z konia i rozpetalem strzelanine" to ja tu widze pewien wzor. Gdyby tego nie bylo to bym sie zainteresowal (a najpewniej zdziwil) a tak yebac to wyziew rockstara. Nie dla mnie taka gra. Uszanuje ze ktos takie cos lubi, ale hajpowanie tego na "11/10, mesjasz, juz nikt po r* nie zrobi lepszej gry, moja gra zycia #2" to dopiero jest debilizm. Podsumowujac: 7/10 bez grania. Z graniem 6-/10 TAK MYSLE.
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 42 minuty temu, ragus napisał: umiejscowienie afryki na mapie to fakt, co innego opinia o gierce. rdr 1 nienawidzę, gta v nie lubię, gta iv uwielbiam, san andreas może być, rdr 2 jest znakomite. ilu graczy, tyle opinii. wyrabianie sobie opinii o grze bo ktoś coś o gierce napisał zakrwawa na je,bany debilizm. no ale ciemny lud oglądający nrgeeka wszystko kupi je,bałem razem z tobą rdr 1, a rdr 2 bardzo mi się podoba. rozumiem mojej opinii już nie weźmiesz pod uwagę, bo wystarczy że ktoś napisał że jest złe i juz możesz tańczyć nad grobem rdr 2 xd? Sprzeciw dluzyzny, zjenane mapowanie przycisków, to jest fakt, subiektywna jest granica bólu, jednemu to nie przeszkadza drugiemu nie podejdzie wcale.
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 33 minuty temu, Mejm napisał: Ale to mam kupic gre za 260zl, pograc 2h i stwierdzic: "no ku.rwa, ale to to samo co rdr1 tylko ze ladniej"? Czesci osob sie podoba bo lykna wszystko "bo r* bo rdr bo konboje", ale jesli zaczynaja sie pojawiac opinie (i to wiecej niz TYLKO pajgiego), ze "misje nudne, dojazdy na misje bezsensownie wydluzone, nieprzerywane animacje, zyebane sterowanie, spier.dolony system wanted, chcialem zejsc z konia i rozpetalem strzelanine" to ja tu widze pewien wzor. Gdyby tego nie bylo to bym sie zainteresowal (a najpewniej zdziwil) a tak yebac to wyziew rockstara. Nie dla mnie taka gra. Uszanuje ze ktos takie cos lubi, ale hajpowanie tego na "11/10, mesjasz, juz nikt po r* nie zrobi lepszej gry, moja gra zycia #2" to dopiero jest debilizm. Podsumowujac: 7/10 bez grania. Z graniem 6-/10 TAK MYSLE. tl;dr słaba generacja
Opublikowano 16 grudnia 20186 l Niedługo będzie trzeba robić preordery na posty na forumku, żeby gierkę ograć. 2/10 bez grania.
Opublikowano 16 grudnia 20186 l Godzinę temu, raven_raven napisał: o k,urwa ktoś się nabrał na te tryhardy Bansaia, nie wierzę xD co nie zmienia faktu, że The Division po wszystkich jubileuszowych patchach to solidna gierka z kolegami zeby tylko jedna osoba do grania samemu ch*jowizna totalna, ale do co-opa mega spoczko, nawet i przed jubileuszowymi latkami, wczesniej po prostu content szybko sie skonczyl. sorry za offtop, kontynuujcie wojne, chetnie dowiem sie jeszcze czegos o afryce i rdr.
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 13 minut temu, Orzeszek napisał: Sprzeciw dluzyzny, zjenane mapowanie przycisków, to jest fakt, subiektywna jest granica bólu, jednemu to nie przeszkadza drugiemu nie podejdzie wcale. Widzę jakaś nowa definicja faktu xd. Mi to nie przeszkadzało, nawet tego nie odczułem. Nie jestem jakimś wielbicielem Rockstar, GTAV nie mogę skończyć od kilku lat. Za to RDR2 jest dla mnie najlepszą grą na rynku w klimatach dzikiego zachodu. Cierpi trochę na problem taki jaki miała Zelda na Switcha, mega pusty świat. Tzn w porównaniu do Zeldy nie jest łysy ale brakuje w nim więcej aktywności i rzeczy do robienia. Wiedźmin 3 miał przynajmniej znaczniki pod którymi w większości kryły się jakieś znajdźki ale czasem można było trafić na mega fajną i ciekawą historię czy miejscówkę. Szkoda żeby tak fajnie stworzony świat się zmarnował, fajnie jakby po skończeniu odblokowywały się nowe tryby. Gdy producent tworzy taki świat powinien go mocniej eksploatować. Ostatnio jak grałem w RDR2 miałem lekko dziwną wizję gry :d, jechałem w górach a poniżej był prze fajny krajobraz rzeki która meandruje i wpadła mi myśl ,że bym się chętnie pościągał korytem takiej rzeki w takiej grafice i krajobrazie pojazdem rodem z wipeouta albo chociaż motorówką ;P Nie miałbym nic przeciwko gdyby producenci prowadzili taki recykling w grach szczególnie jeśli tworzą takie fajne światy. Nintendo robi coś takiego np. w Mario Kart czy Smashu od lat i to się nawet sprawdza. Wiem ,że przykład z tyłka ale to są gry więc dlaczego nie wykorzystywać tego z jajem.
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 5 minut temu, Ukukuki napisał: Wiedźmin 3 miał przynajmniej znaczniki pod którymi w większości kryły się jakieś znajdźki ale czasem można było trafić na mega fajną i ciekawą historię czy miejscówkę. S
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 1 godzinę temu, teddy napisał: Coś mi się wydaje że blant blefuje z tymi książkami Zwalam na one plus 6 bo cały czas mi poprawia słowa czasem nie zauważam. Nie będę bez korekty pisać a podobno muszę dać czas na naukę algorytmowi:D Edytowane 16 grudnia 20186 l przez blantman
Opublikowano 16 grudnia 20186 l Mejm to trochę taki forumkowy DUTCH VAN DER LINDE. Panowie by się dogadali
Opublikowano 16 grudnia 20186 l Godzinę temu, ragus napisał: Je,banie RDR: Civil War byliśmy w tym razem, ale ty zostałeś po złej stronie kapitanie niegdyś wspólnie pili w obozie pod wodzą Bizona van der Linde, teraz zwracają się ku sobie, kiedy ideały się rozjeżdżają brzmi jak scenariusz na świetną grę... oh wait Edytowane 16 grudnia 20186 l przez raven_raven
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 58 minut temu, Ukukuki napisał: Cierpi trochę na problem taki jaki miała Zelda na Switcha, mega pusty świat. Tzn w porównaniu do Zeldy nie jest łysy ale brakuje w nim więcej aktywności i rzeczy do robienia. Wiedźmin 3 miał przynajmniej znaczniki pod którymi w większości kryły się jakieś znajdźki ale czasem można było trafić na mega fajną i ciekawą historię czy miejscówkę. Oho, czyli ch#j bombki strzelił i "graczom" nie podeszła koncepcja naturalnego, organicznego i nienachalnego w swym designie świata, który warto samemu odkrywać... Polecam Assassiny w takim razie - tam mapa nie jest "pusta" i masz masę "znaczników", których tak Ci brakuje
Opublikowano 16 grudnia 20186 l Nie czaje co ty do mnie piszesz ale co do assasyna, kompletnie nie trafia do mnie ta seria
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 1 godzinę temu, Mejm napisał: Uszanuje ze ktos takie cos lubi, ale hajpowanie tego na "11/10, mesjasz, juz nikt po r* nie zrobi lepszej gry, moja gra zycia #2" to dopiero jest debilizm. bo ty tak powiedziałeś? zabawne że post pajgiego jest "miarodajny" bo krytykuje grę, ale już tona postów kompletnie pozytywnych z tematu to już pewnie dzbany i stulejarze rockstar. Maus to stulejarz Rockstara? Bo jego recenzja RDR2 była jednych z najciekawszych w temacie, a jakoś nie kojarze by był on fanbojem Rockstara. Tylko że to pewnie umknęło tobie bo nie pasowało do "linii partii". I to wszystko bez ogrania gry. Ja pier/dole, ten sam poziom co ficuś czy najtmer. nie, to nie jest to samo co RDR tylko że ładniej.
Opublikowano 16 grudnia 20186 l branie mejma na poważnie przecież to teoretyk gawędziasz, w dodatku jest stary
Opublikowano 16 grudnia 20186 l rdr2 dla mejma jak cała obecna generacjat takchuyowa ze w nic nie zagrał, to nie to co platynka w kortal wombat na ps3
Opublikowano 16 grudnia 20186 l 22 minuty temu, MaZZeo napisał: bo ty tak powiedziałeś? zabawne że post pajgiego jest "miarodajny" bo krytykuje grę, ale już tona postów kompletnie pozytywnych z tematu to już pewnie dzbany i stulejarze rockstar. (...) Ja to podejście rozumiem, bo jak się widzi na forum ze 4 razy rocznie ogłaszanie kolejnych mesjaszy i gier życia (a tendencja jest taka, że po paru tygodniach okazuje się, że jednak fałszywych), to chyba zrozumiały jest lekki sceptycyzm i tym razem ? Nawet jeśli, koniec końców, właśnie tym razem są to zasłużone oceny. 3 godziny temu, _Be_ napisał: Nie zagram bo hajp, nie zagram bo bomby prawdy jakiś random spuścił xD nie zmieniajcie się nigdy Dla mnie takie opinie są po prostu studzące i mimo, że na RDR2 w ogóle nie byłem napalony, to przez to, co się działo w okolicach premiery (czy to na FPE, czy w szeroko pojętej branży), coraz bardziej skłaniałem się do kupienia swojej kopii. Ot, uleganie hajpowi. Koniec końców, miałem inne gierki do skończenia, budżet był ograniczony, no i z kolejnymi tygodniami i chłodniejszymi opiniami okazuje się, że gra reprezentuje sobą w dużym stopniu coś, za czym w grach nie przepadam. Czy "straciłbym" coś, ulegając hajpowi ? No poza kwestią czysto finansową, która, przyjmijmy, nie powinna mieć aż takiego znaczenia przy własnej zajawce, pewnie nie, ba, cała ta otoczka i atmosfera sprawiłaby, że patrzyłbym na całość przez różowe okulary. No ale mimo wszystko wolę zagrać na spokojnie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.