Opublikowano 9 grudnia 20159 l Fallout 4... Odczekałem miesiąc żeby mi się wszystko ułożyło na spokojnie i tak, jest to : -Najgorszy fallout w historii, pewnie piątka go pobije -najgorsza gra w jaką przyszło mi grać w tym roku -gra mające najnudniejsze zadania na tej planecie -fabularnie góvno obesrane -chodzi jak góvno obesrane -wygląda jak góvno obesrane Jest jeszcze dużo rzeczy które mi się nie podobają a jedyne pozytywy to budowanie domków xD i zwiedzanie mapki które pierwszy raz w serii mi się znudziło, w sumie to chuyowa ta mapka i tylko południowa część daje naprawde rade. No więc chuyowa ta gra, nie polecam chyba że na cebulke. 5/10
Opublikowano 9 grudnia 20159 l Dla mnie lekki zawód, ale dobrze się grało i tak, takie 8/10 w tym bonus za klimat. DLC chętnie ogram, natomiast w kolejnej części muszą w końcu zmienić silnik albo naprawdę popracować nad historią i questami.
Opublikowano 9 grudnia 20159 l Limbo na PS4 cebula version Do mnie ten cały "artyzm" nie przemawia, sympatyczna gierka, ale żadne "och ach", bawiłem się nieźle, ale bez uniesien i szczytowania Na początek było mi smutno chłopcu kiedy ginął. Potem jednak były głównie wnerwiające zagadki.
Opublikowano 9 grudnia 20159 l Śródziemie: Cień Mordoru. Nie jest to oczywiście dla mnie żadne 10-, i takie hajpowanie mocno grze zaszkodziło. Ale 7,5-8/10 to jak najbardziej. Rewelacyjny i świeży system nemezis. Mocno rozbudowana walka daje radość z niekończących się starć, zwłaszcza że w żadne Batmany nie grałem, więc ten styl nie opatrzył mi się. Jako sandbox oczywiście Cień Mordoru nie sprawdza się, nie ma tej radości z eksploracji i odkrywania typowej dla gatunku, ale nie tego tez oczekiwałem. Monotonia misji? Może i coś jest na rzeczy, ale walka z hordami orków na tyle mi się podobała, że nie było to dla mnie problemem. Kilkadziesiąt godzinek zleciało , a na upartego jeszcze zostało sporo wodzów i kapitanów do ubicia, ale co za duzo...więc już mi chyba wystraczy. W każdym razie, jeśli ktos jeszcze nie grał to polecam.
Opublikowano 9 grudnia 20159 l Fallout 4... Odczekałem miesiąc żeby mi się wszystko ułożyło na spokojnie i tak, jest to : -Najgorszy fallout w historii, pewnie piątka go pobije -najgorsza gra w jaką przyszło mi grać w tym roku -gra mające najnudniejsze zadania na tej planecie -fabularnie góvno obesrane -chodzi jak góvno obesrane -wygląda jak góvno obesrane Jest jeszcze dużo rzeczy które mi się nie podobają a jedyne pozytywy to budowanie domków xD i zwiedzanie mapki które pierwszy raz w serii mi się znudziło, w sumie to chuyowa ta mapka i tylko południowa część daje naprawde rade. No więc chuyowa ta gra, nie polecam chyba że na cebulke. 5/10 Chuyowa gra, (pipi) obesrane itp i 5/10? Rozumiem, ze za "Fallout" w nazwie?
Opublikowano 10 grudnia 20159 l Nie, bo fajnie się chodzi po południowej części mapy. Mogę rzucić jeszcze jednego plusa tej spyeroliny growej. POWER ARMOR
Opublikowano 10 grudnia 20159 l Nie było w 2015 roku gorzej rozpisanej gry niż F4. Początek to poziom 4 latka ze stwierdzonym rayosem. Jak to można było w taki sposób sprzedać. Gdy myślę o intrze do F4 to coś się we mnie gotuje. A jeżeli zakończenie jest takie jakie sobie zaspoilerowałem, to aż szkoda komentować. Edytowane 10 grudnia 20159 l przez ragus
Opublikowano 10 grudnia 20159 l Nie było w 2015 roku gorzej rozpisanej gry niż F4. Początek to poziom 4 latka ze stwierdzonym rayosem. Weź się odpjerdol :[
Opublikowano 10 grudnia 20159 l Nie było w 2015 roku gorzej rozpisanej gry niż F4. Początek to poziom 4 latka ze stwierdzonym rayosem. Weź się odpjerdol :[ Spokojnie, oddychaj.
Opublikowano 10 grudnia 20159 l Patrzę post Bansaia we "właśnie ukończyłem". Adrenalina i podmiecenie rośnie przed wejściem w post, myślę sobie skończył w 4 dni nowe Xeno, on to zrobił! Ufff jednak nie
Opublikowano 10 grudnia 20159 l Jak czytam Wasze hejty na Fallouta 4, to mam wrażenie, że Zaxowi za tę recenzję w nowym PE zapłacili :potter:
Opublikowano 11 grudnia 20159 l Fallout 4... Odczekałem miesiąc żeby mi się wszystko ułożyło na spokojnie i tak, jest to : -Najgorszy fallout w historii, pewnie piątka go pobije -najgorsza gra w jaką przyszło mi grać w tym roku -gra mające najnudniejsze zadania na tej planecie -fabularnie góvno obesrane -chodzi jak góvno obesrane -wygląda jak góvno obesrane Jest jeszcze dużo rzeczy które mi się nie podobają a jedyne pozytywy to budowanie domków xD i zwiedzanie mapki które pierwszy raz w serii mi się znudziło, w sumie to chuyowa ta mapka i tylko południowa część daje naprawde rade. No więc chuyowa ta gra, nie polecam chyba że na cebulke. 5/10 Ciężko się z tym wszystkim nie zgodzić, F4 jest katastrofalny
Opublikowano 11 grudnia 20159 l Patrzę post Bansaia we "właśnie ukończyłem". Adrenalina i podmiecenie rośnie przed wejściem w post, myślę sobie skończył w 4 dni nowe Xeno, on to zrobił! Ufff jednak nie Haha, nie o nie, jeszcze sporo dni uplynie zanim sie zblize do konca fabuly
Opublikowano 11 grudnia 20159 l Nareszcie po nadrobieniu większości zaległości po 17 latach od premiery oryginału ukończyłem The Legend Of Zelda: Ocarina Of Time 3D. Ależ ten tytuł się godnie zestarzał. Za same dungeony i nietraktowanie gracza jak retarda należałaby się mu Dycha. W zasadzie ciężko mi się do czegoś doczepić (no może poza mało wygodnym używaniem bomb, słabymi motywami skradania i dość długim rozkręcaniem przygody, ale to nvm). Tytuł z miejsca wskoczył do mojego Top 10 Wszechczasów tuż za Okami i zostaje w kolekcji na zawsze. Chciałbym w tym miejscu napisać coś niemiłego o większości VII i VIII generacji, debil friendly produkcjach AAA i podludziach, którzy miast podobnych perełek wolą wspierać tasiemce firmy XYZ, ale jestem na to w zbyt dobrym humorze. 9+/10
Opublikowano 11 grudnia 20159 l Az sie dziwie ze to pisze bo przy pierwszym kontakcie z ta seria na komputerku klasy PC po 15 minutach prawie sie porzygalem smiejac sie z ludzi ktorzy w to grali... Borderlands 2 Boze co za giera najlepszy FPS w jakiego gralem od czasow Unreala poziom trudnosci, loot, endgame wszystko klika 9+/10 Borderlands PreSequel wole gameplay z tej czesci ale ksiezycowy klimat i beznadziejne postacie drugoplanowe sprawiaja ze tylko 8/10 Bedac na L Quattro przez 2 tygodnie spedzilem z tymi grami ponad 200h i pluje sobie w brode ze nie ogralem tego na premiere Pocieszam sie tym ze ogranie mesjasza FPS zajelo mi mniej czasu niz Mendrkowi zajmie ogranie Bloodborna.
Opublikowano 12 grudnia 20159 l Pre-Sequel ciągnie w dół debilny patent z uzupełnianiem tlenu i ta nastawiona na korzystanie z grawitacji wertykalna eksploracja i walka. Poza tym, wbrew marudzeniom, bardzo fajna kolejna część serii
Opublikowano 12 grudnia 20159 l Akurat z tlenem nie ma aż takiego problemu. Często wypada z przeciwników, łatwo znaleźć go w skrzyniach/szafkach, szczeliny z zapasem tlenu są dość gęsto rozmieszczone no i generatory tlenowe często spotkać można. Problem to nomen omen niska grawitacja. Po ograniu dwójki gameplay z pre-sequela wydaje się strasznie wolny. Samo bieganie (a raczej świński galop) potrafi znużyć. No i słabe postacie. Brak fajnie napisanych świrów i wyrazistych bossów. Ostatni to dla mnie porażka. Sztucznie przedłużają walkę z nim.
Opublikowano 12 grudnia 20159 l Az sie dziwie ze to pisze bo przy pierwszym kontakcie z ta seria na komputerku klasy PC po 15 minutach prawie sie porzygalem smiejac sie z ludzi ktorzy w to grali... Borderlands 2 Boze co za giera najlepszy FPS w jakiego gralem od czasow Unreala poziom trudnosci, loot, endgame wszystko klika 9+/10 Borderlands PreSequel wole gameplay z tej czesci ale ksiezycowy klimat i beznadziejne postacie drugoplanowe sprawiaja ze tylko 8/10 Bedac na L Quattro przez 2 tygodnie spedzilem z tymi grami ponad 200h i pluje sobie w brode ze nie ogralem tego na premiere Pocieszam sie tym ze ogranie mesjasza FPS zajelo mi mniej czasu niz Mendrkowi zajmie ogranie Bloodborna. Propsy. Ogrywałeś 2 i Pre-Sequela pod rząd? Ale zazdroszczę, bo obie gierki przekozaki (gdzie dwójka faktycznie lepsza) i tyle funu w nich. Choć nie odniosłem aż takiego wrażenia, że drugoplanowe postacie były beznadziejne. Po prostu inne, mnie się podobały. Ja ostatnio jestem w amoku gier od Telltale (ponownie przechodzę pierwszy sezon The Walking Dead podejmując te same wybory co kiedyś, żeby mieć do 2 sezonu gotowego sejwa), skończyłem Grę o Tron i teraz ogrywam Tales from the Borderlands, które są chyba (oceniając po 3 odcinkach) ich najlepszą serią na chwilę obecną.
Opublikowano 12 grudnia 20159 l Chcialbym napisac, ze ukonczylem jakas mega szpile. Moze jakas Zelde albo kolejne Ninja Gaiden... ale wlasnie ukonczylem... Until Dawn Jedyny rodzaj gry, ktory wybacza granie pod wplywem. Moj jedyny kontakt z tego typu samograjami mialem przy okazji Fahrenheit'a na ps2. Gry w grze tu prawie 0. Cale szczescie klimat i sama historia wypada duzo lepiej niz te odpady Cage'a. Ot takie slasher i nic wiecej. Przyjemnie sie "ogladalo" to cos. QTE sa tak powolne, ze nawet szklanki wodki nie sa w stanie przeszkodzic w grze. Na pare lat mam dosc tego typu produkcji. Dalem grze jedynie szanse ze wzgledu na moje uwielbienie do horrorow - slasherow rowniez. Gdyby nie dobrze przedstawiona historia i ciekawi (stereotypowi ale jednak) bohaterowie na gre bym pewnie nawet nie splunal. The Order ze swoimi pifpafami bez pifpafow juz mnie nie ciagnie wcale. Moglbym sie teraz troche popodniecac grafika i skrzypieniem sniegu ale po co. Lepiej cos zjem i obejrze Ash vs Evil Dead zalegle. Edytowane 12 grudnia 20159 l przez decoyed
Opublikowano 12 grudnia 20159 l Nareszcie po nadrobieniu większości zaległości po 17 latach od premiery oryginału ukończyłem The Legend Of Zelda: Ocarina Of Time 3D. Ależ ten tytuł się godnie zestarzał. Za same dungeony i nietraktowanie gracza jak retarda należałaby się mu Dycha. W zasadzie ciężko mi się do czegoś doczepić (no może poza mało wygodnym używaniem bomb, słabymi motywami skradania i dość długim rozkręcaniem przygody, ale to nvm). Tytuł z miejsca wskoczył do mojego Top 10 Wszechczasów tuż za Okami i zostaje w kolekcji na zawsze. Chciałbym w tym miejscu napisać coś niemiłego o większości VII i VIII generacji, debil friendly produkcjach AAA i podludziach, którzy miast podobnych perełek wolą wspierać tasiemce firmy XYZ, ale jestem na to w zbyt dobrym humorze. 9+/10 Nietaktownie gracza jak debila to żadna zaleta. Gra jest z 1998 roku i wtedy nie było gier łatwych i przyjaznych. Zeldy, to zawsze była wyższa liga, jeżeli idzie o poziom trudności. Oryginalna Majora dodawała jeszcze presję czasu. Zeldy z N64 to bardzo trudne gry.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.