Opublikowano 24 września 201410 l Oryginalny voice acting jest świetny. Siostra mi mówiła, że w polskim Ellie brzmi za staro jak na swój wiek.
Opublikowano 24 września 201410 l Dużo tracę nie grając z polskim dubbingiem? Żartujesz? Nie wiem jak można sobie samemu robić tak mocną krzywdę jak grając w to z polskim dubbingiem
Opublikowano 24 września 201410 l Dużo tracę nie grając z polskim dubbingiem? Żartujesz? Nie wiem jak można sobie samemu robić tak mocną krzywdę jak grając w to z polskim dubbingiem Dokładnie tylko angielski, ale trzeba przyznać, że jakbym nie znał oryginału i nie miał wyboru (pozdrawiam niemców) to ten polski jest całkiem przyzwoity.
Opublikowano 24 września 201410 l polska werja ma angielski dub!!!!!!!!! idealnie jest grac angielski dub, polskie sub - angielska wersja jest wiecej niz dobra - jest rewelacyjna
Opublikowano 24 września 201410 l Wiem, że ma Ale wolałem kupić po taniości, a potem wyskoczyłeś z ofertą na PL i w ogóle w PTT obrodziło TLOUami
Opublikowano 24 września 201410 l a pomimo tego nikt nie chce kupic TLOU w super cenie i stanie od senior membera
Opublikowano 28 września 201410 l Przygoda rozpoczęta i...cały czas mam wrażenie że gram w Uncharted.Patrzę na Joela i cały czas Nathana widzę.Sposób poruszania się ,zarys postaci. Trochę psuje mi to klimat gry.Mam nadzieję że później będzie lepiej bo to dopiero początek.
Opublikowano 28 września 201410 l Joel nie wspina się i nie skacze jak (małpa) --> Drake w Uncharted. Joel znajduje drabiny. Widzisz zasadniczą różnice ??
Opublikowano 28 września 201410 l Taa...teraz jak wyjdzie U4 to będę Joela widział w Nathanie... Myślę, że powinni zrobić jakąś babeczkę bohaterką-taka nowa Lara.Lepiej by się na to patrzyło
Opublikowano 28 września 201410 l yy... chodziło o bohaterkę ogólnie.Lara była taką "świeżynką"- mogłoby być i tu tak samo. Nathan idzie swoją drogą a tu nowa postać i tworzy oddzielną serię.Bo dla mnie jednak jedno zbyt bliskie drugiego. Muszę ukończyć-zobaczę jak to dalej wyglądać będzie. Edytowane 28 września 201410 l przez keyzee
Opublikowano 28 września 201410 l Przygoda rozpoczęta i...cały czas mam wrażenie że gram w Uncharted.Patrzę na Joela i cały czas Nathana widzę.Sposób poruszania się ,zarys postaci. Trochę psuje mi to klimat gry.Mam nadzieję że później będzie lepiej bo to dopiero początek. O ja pjerdole... To jest silnik Uncharted ale przecież do (pipi)y nędzy - Joel to kompletnie odmienny charakter niż Drake...
Opublikowano 28 września 201410 l Chodzi o silnik właśnie.Charakter postaci nie ma nic do rzeczy.Skoro bazują na tym silniku wg mnie powinni pójść w coś innego. Taki przykład -Fallout i Skyrim.Ten sam silnik 2 różne epoki.Całkiem inaczej to jednak wygląda-dochodzi do tego własna kustomizacja postaci. A tu 2 postacie stworzone przez twórców-silnik ten sam.Co dalej?TLoU broni się przeskokiem grafiki-ale co będzie na PS4? Boję się że pójdą na łatwiznę -Nathan będzie już znajdował drabiny ,jakąś fabułę się doda i tyle
Opublikowano 28 września 201410 l Chodzi o silnik właśnie.Charakter postaci nie ma nic do rzeczy.Skoro bazują na tym silniku wg mnie powinni pójść w coś innego. Taki przykład -Fallout i Skyrim.Ten sam silnik 2 różne epoki.Całkiem inaczej to jednak wygląda-dochodzi do tego własna kustomizacja postaci. A tu 2 postacie stworzone przez twórców-silnik ten sam.Co dalej?TLoU broni się przeskokiem grafiki-ale co będzie na PS4? Boję się że pójdą na łatwiznę -Nathan będzie już znajdował drabiny ,jakąś fabułę się doda i tyle Co ja czytam, to ja nawet... Po pierwsze primo: TLOU graficznie jest gorsze od Uncharted (ale ze względu na bardziej otwartą strukturę gry co akurat jest zaletą). Po drugie primo: Daj Boże żeby nowe Uncharted przypominało TLOU
Opublikowano 4 października 201410 l Gram jakieś 5h i może się narażę, ale póki co orgazmu nie było. Owszem, gra jest ładna, rewelacyjnie animowana, ale jakoś nie poczułem jeszcze esencji GOTY i tego wrażenia, że reszta gier z półki powinna pakować walizki. Hype zrobił swoje, a po prostu gra się przyjemnie - trochę korytarzowo jak w Hitman Absolution (zamknięcie jednych drzwi zamyka etap, nawet jeśli przed chwilą nas ścigała cała horda).Lubię stealth - i to jest. Widok 'instynktu' - jak w Hitmanie czy tam Batmanie. Można planować zatem zasadzki na wrogów. Broni i gadżetów od cholery a rzucony mołotow podpalający 5 zainfekowanych robi robotę. Do grywalności się nie doczepię - jest poprawnie, a Joel swoje waży i nie jest takim lisem jak Fisher czy Agent 47. Przydałoby się więcej zagadek logicznych niż tylko przenoszenie kontenerów, drabin i desek. Fabuła - infekcja wyniszczająca ludzkość, trąci kliszą. Ale że jestem świeżo po Walking Dead, to mi pasuje.Trochę odsapnę, jutro ciąg dalszy a w poniedziałek do roboty po 2 tygodniach urlopu
Opublikowano 4 października 201410 l Chcesz zagadek logicznych? To polecam tryb "Brutalna Rzeczywistość". Będziesz się głowił w którym momencie użyć cegły albo butelki na przeciwnikach. A tych jest tam mało, gdzie na normalu walają się ich dziesiątki. Taktyka i szczęście się liczą w tym trybie.
Opublikowano 4 października 201410 l Eno, już kiedyś mówiłem, że nie lubię sobie utrudniać gier na siłę, gdyż gram dla jednorazowego poznania historii i dawać grę na Allegro. Mam za dużo gier w kolejce, bym się spuszczał nad jakimś uber-hard trybie i lizał ściany 3x dłużej niż normalnie.Starałem się jednak przekazać moje pierwsze wrażenie o grze. Na GTA V był hajp, ale jak tylko wsiadłem w pierwsze auto i pojeździłem po autostradzie to miałem uśmiech na mordzie. No ale przejdę z chęcią i tak, tylko czuję, że drugi raz nie będzie mi się chciało. Jeszcze ostatni epizod w Valkyrii mnie czeka.
Opublikowano 4 października 201410 l To nie jest utrudnianie tylko czysta przyjemność. Przy okazji mały test nerwów xD
Opublikowano 4 października 201410 l Graj na hardzie bez trybu podglądania. Tyle w temacie. kurfa, ubiegł mnie
Opublikowano 5 października 201410 l Bardziej chodzi o sam feeling z gry niz utrudnianie. Ja dopiero za drugim razem gdy przechodzilem gre na najwyzszym poziomie trudnosci wystawilem jej maksymalna ocene. Liczenie sie z zasobami, nauka sciezek po ktorych poruszaja sie rywale, czasem przeczekanie dluzszych chwil w kacie pomieszczenie w oczekiwaniu na idealna okazje robily swoje.
Opublikowano 5 października 201410 l Dokładnie, normal nie oddaje tego, czym gra jest. Hard to obowiązek, aby się lepiej bawić.
Opublikowano 5 października 201410 l W dzisiejszych czasach grać w gry na normal, to jak w czasach PS2 grać na very easy.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.