Opublikowano 29 grudnia 201113 l W najbliższym roku Shame - Łolter strasznie się wznieca i po looknieciu trailera na imdb też dostałem głupawki bo temat iście wyborny. Młody uzdolniony biznesmen seksoholik nie może odnalezc sie w relacjach damsko meskich. W głównej roli Fassbender a za kamerą twórca Głodu Steve Mcquenn. Dark Horse - kolejny przygniatający dramat Solondza o upośledzonym emocjonalnie 30 latku, który mieszka z rodzicami i pracuje u... taty. Będzie strasznie i śmiesznie czyli jak to zazwyczaj bywa w jego filmach. Sleeping Beauty - chyba jeden z bardziej ambitnych projektów ostatnich lat. Młoda panna wyrachowana, piękna i superinteligentna jako służebnica męskich życzeń. Koorewsko chłodny klimat przypomina nieco Kubricka - czy artystycznie udzwignie ciężar oczekiwań? Oby. w dalszej perspektywnie są nowe filmy Hanekego, Andersona,Jarmusha i Kitano bo reszta raczej już tylko odcina kupony.
Opublikowano 29 grudnia 201113 l Sleeping Beauty możesz spokojnie sprawdzić w zaciszu domowym. Sam wyczekiwałem tego tytułu i niestety po seansie jestem zawiedziony. Moim zdaniem film próbuje być aż nadto ambitny, rzucając coraz to bardziej dziwaczne i skandaliczne obrazy, nie angażując równocześnie widza w opowiadaną historię. Shame za to również wypatruję z wielkim zainteresowaniem. Najbardziej oczekuję jednak typowych "blockbusterów", czyli: The Dark Knight Rises - bo kocham nolanowskiego Batmana Prometheus - bo kocham sci-fi, a to zapowiada się na film z wielkim rozmachem. Przy okazji liczę na to, że po sukcesie tego filmu filmowcy będą częściej wykładać kasę na "kosmiczne" twory (ktoś chętny na Mass Effect?) Edytowane 29 grudnia 201113 l przez Wojtq
Opublikowano 29 grudnia 201113 l Prometheus - bo Ridley Scott, bo sci-fi, bo Alien. Bo to sci-fi od Scotta czyli w najgorszym wypadki będzie "tylko" dobrze. No i brakuje mi rozpierduchy w kosmosie. The Dark Knight Rises - bo Nolan, bo Bane, bo Batman. Bo to nowy Batman od Nolana a jego wizja Batmanów robi mnie w 200%. Hobbit - na upartego. Trailer w sumie mnie zrobił, zobaczymy jak będzie dalej. Edytowane 29 grudnia 201113 l przez SłupekPL
Opublikowano 29 grudnia 201113 l Gambit - wiem tylko tyle, że robią to bracia Coen, a to mi wystarczy żebym czekał ............. - film Jarmuscha, który oficjalnie nie istnieje, musi coś wreszcie zrobić Only God Forgives - podobnie jak z Gambitem, tylko że inny reżyser no i oczywiście EXPENDABLES 2 DZIFKI Edytowane 29 grudnia 201113 l przez mate5
Opublikowano 29 grudnia 201113 l The Dark Knight Rises - ostatni Batman Nolana. Liczę na epickie zakończenie. Django Unchained - Tarantino, Foxx, Waltz, DiCaprio, Levitt, L. Jackson, Cohen. Same znane nazwiska i do tego western. The Hobbit - książka mojego dzieciństwa. Trylogia LOTR od Jacksona to jedne z moich ulubionych filmów. Prometheus - powrót Scotta do SF, uniwersum Aliena, świetny design i zdjęcia co już widać w trailerze. Pewnie znajdzie się więcej.
Opublikowano 30 grudnia 201113 l Prometheus -Scott, uniwersum obcego, Theron. TDKR - Bane może być niezły, mimo że gra go konus. W każdym bądź razie Returns Burtona nic nie przeskoczy. A Girl with a Dragon Tatoo - Fincher, mordy, gwałty. Edytowane 30 grudnia 201113 l przez Gość
Opublikowano 30 grudnia 201113 l z filmów które jeszcze do nas nie dotarły najbardziej czekam na shame, girl with a dragon tattoo, we need to talk about kevin i carnage. moonrise kingdom - wes andreson ze swoimi standardowymi aktorami + bruce willis, edward norton, tilda swinton, frances mcdormand i harvey keitel - nie może się nie udać. seven psychopaths - reżyser/scenarzysta in bruges kolejny raz z colinem farrelem, ale zamiast znakomitego voldemorta partnerują mu m.in. woody harrelson, sam rockwell, christopher walken i tom waits. szykuje się dobra beka. looper - długo oczekiwany trzeci film riana johnsona, tym razem s-f z podróżą w czasie sklecone przy małej pomocy twórcy primera. scenariusz jest świetny i wszystko wskazuje na to, że obok prometeusza i gravity będzie to najlepsze s-f nadchodzącego roku. w obsadzie joseph gordon-levitt, bruce willis i paul dano. cogan's trade - po takim filmie jak assasination of jesse james by the coward robert ford każdy kolejny projekt andrew domnika urasta do wielkiego wydarzenia. duże szanse na nowey gangsterski klasyk. w obsadzie brad pitt, james gandolfini, richard jenkins, ray liotta i slaine. róża - nowy film wojtka smarzowskiego zbierający pozytywne recenzje nawet w variety. tym razem chyba jednak zabawnie nie będzie. only god forgives - po sukcesie drive refn kontynuuje współpracę z ryanem goslingiem i szykuje nam kolejną historię o zemście tym razem z boksem tajskim w tle. gangster squad - pierwszy poważny projekt rubena fleischera (reżysera zombieland i 30 minutes or less). mam pewne obawy co do tego filmu, ale do historii o nowojorskiej mafii lat 40/50tych z taką obsadą nie da się podejść obojętnie. ryan gosling, josh brolin, sean penn, nick nolte, mireille enos, anthony mackie + emma stone. the master - nowy film paula andersona o kulcie podobnym do scjentologii. joaquin pheonix wraca do aktorstwa, a partneruje mu phillip seymour hoffman. gravity - alfonso cauron wraca po 6 latach z klaustrofobicznym s-f. jedyne co mnie martwi to sandra bullock. argo - ben affleck po udanym the town zabiera się za bardzo interesująca historię odbicia sześciu amerykanów z irańskiej ambasady podczas rewolucji 1979 roku. obok reżysera w obsadzie m.in bryan cranston, john goodman i michael parks. oprócz tego ciekawie zapowiada się nowy, niezatytułowany jeszcze jarmush i nerro fiddled allena (w obsadzie jedni z ciekawszych aktorów młodego pokolenia - ellen page, jesse eisenberg i allison pill). do tego wettest country johna hilcoata (prohibicja, scenariusz nick cave, w obsadzie tom hardy, gary oldman, guy pearce, jessica chestain i mia wasikowska), life of pi anga lee, cloud atlas wachowskich, lincoln spielberga, world war z i being flynn. no i ofkoz nowy tarantino. z kina bardziej popcornowego czekam oczywiście na wspomnianego prometeusza i dark knight rises, a do tego jeszcze: ted (debiut reżyserski setha mcfarlane'a), skyfall (nowy bond sama mendesa z voldemortem i javierem bardemem), taken 2, remake pamięci absolutnej, neighborhood watch (akiva shaffer z lonely island na fotelu reżyserskim, scenariusz seth rogen i evan goldberg, w obsadzie ben stiller, richard ayode i jonah hill), nowego dredda, brave od pixara, drugiego ghost ridera od duetu navaldine & taylor, this is 40 judda apatowa, indonezyjski hicior the raid, act of valor, chronicle, abraham lincoln vampire hunter, expendables 2 i avengersów. będzie dobry rok coś czuję. Edytowane 30 grudnia 201113 l przez tk___tk
Opublikowano 30 grudnia 201113 l @Obsolete , The Raid to ten szturm na wieżowiec w stylu Johna Woo ? Bo jako czarny koń też bym obstawił . Reszta mało oryginalna Prometeusz , Gacek , Avengers i Hobbit chciałbym wierzyć też że nowe Die hard będzie zjadliwe ale to już raczej z z sentymentu heh.
Opublikowano 30 grudnia 201113 l Nie wiem czy już było, ale ja, oprócz wymienionych oczywistości czekam bardzo bardzo na The Master Paula Andersona, z Philipem Seymourem Hoffmanem w głównej roli. "Aż poleje się krew" i "Magnolia" to jedne z najlepszych filmów, które oglądałem. No i zapomniałem napisać, że muzykę komponuje ponownie Johnny Greenwood. Edytowane 30 grudnia 201113 l przez Cahir aep Callah
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Prometheus, Berserk, czwarty Underworld. Aha, i nowy Resident Evil - nie mogę się doczekać, żeby sprawdzić co tym razem Anderson spierdoli w tej serii. Edytowane 31 grudnia 201113 l przez Johnny L
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Wow konkretny ten trailer The Ride - dobra czekam. Taken 2 haha nie miałem pojęcia, że powstaje w takim bądź razie również czekam. gangster squad - pierwszy poważny projekt rubena fleischera (reżysera zombieland i 30 minutes or less). mam pewne obawy co do tego filmu, ale do historii o nowojorskiej mafii lat 40/50tych z taką obsadą nie da się podejść obojętnie. ryan gosling, josh brolin, sean penn, nick nolte, mireille enos, anthony mackie + emma stone. czekam, btw gdzieś czytałem, że podobno nowy Gotti robi się z Pacino. Edytowane 31 grudnia 201113 l przez SłupekPL
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Chcialem napisac, ze czekam na The Irishman ale widze, ze Scorsese zrezygnowal z rezyserii.. Martin z taka obsada nie mialby prawa zawiesc eh szkoda ;/
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Chcialem napisac, ze czekam na The Irishman ale widze, ze Scorsese zrezygnowal z rezyserii.. Martin z taka obsada nie mialby prawa zawiesc eh szkoda ;/ :o Sorry za offtop, że się tak spytam a co się stało? Jakiś konkretny powód? Jeszcze nie wiem, jakieś 3-4 miesiące temu sprawdzałem go na filmwebie. I był teraz widzę, że zniknął
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Wow, World War Z - nie wiedziałem nawet, że to robią. Będzie moc, wskakuje na moją listę.
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Prometheus Dark Knight Rises The Amazing Spider-Man Django Unchained Hobbit
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Wow, World War Z - nie wiedziałem nawet, że to robią. Będzie moc, wskakuje na moją listę. Enjoy your PG-13 i biegajace zombiaki
Opublikowano 31 grudnia 201113 l Wow, World War Z - nie wiedziałem nawet, że to robią. Będzie moc, wskakuje na moją listę. Enjoy your PG-13 i biegajace zombiaki Własnie to samo chciałem powiedzieć Oo Miejmy nadzieje że to tylko plotka
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.