Opublikowano 4 lutego 201213 l Ja idę dzisiaj albo jutro, nie byłem na polskim filmie od czasu ostatniego Janosika, Smarzowski nie może zawieść, nie ma takiej opcji.
Opublikowano 5 lutego 201213 l Autor tendencja wzrostowa utrzymana - mocny, wstrząsający i poruszający film. trochę odmienny od wcześniejszych dokonań smarzowskiego, ale zwalmy to na to, że nie wg. jego własnego scenariusza. elementów komediowych tym razem tyle co kot napłakał (ale jeśli już są to pierwsza klasa), więc drugiego wesela bym tutaj nie szukał. 5+/6. Edytowane 5 lutego 201213 l przez tk___tk
Opublikowano 5 lutego 201213 l Autor z weselem jest tak jak z dniem świra - można podejść na dwa sposoby. zbiorowe gwałty za to chyba niewielu śmieszą.
Opublikowano 5 lutego 201213 l Oczywiście, że idę do kina. Pan Wojciech to mój Polski guru współczesnego reżyserstwa.
Opublikowano 6 lutego 201213 l Jakie zbiorowe gwałty? Bo na Różę idę dopiero jutro :< Podobno w filmie ostro obracaja jakies laski, czyli fapping material jest na dobrym poziomie.
Opublikowano 16 lutego 201213 l Dobry film, na poziomie poprzednich Smarzowskiego. Zrobił na mnie większe wrażenie niż "W ciemności". Sama tematyka jest dla mnie bardzo interesująca, bo nigdy do tej pory nie interesowałem się losami mazurów zaraz po wojnie, przesiedleniami itd. Okazuje się np., że przesiedleńcy z kresów mogli mieć nieco inne perypetie niż w "Sami swoi".
Opublikowano 17 lutego 201213 l Okazuje się np., że przesiedleńcy z kresów mogli mieć nieco inne perypetie niż w "Sami swoi". No wcześnie to odkryłeś majster, bardzo wcześnie.
Opublikowano 17 lutego 201213 l Z oczywistych powodów dość się tym interesuję i nie da się ukryć, że wśród Polaków panuje jednak dość ignorancja. Niby każdy wie, że ziemie odzyskane to takie odzyskane nie były, ale słuchając ludzi często są argumenty oparte na takim niemym założeniu, że jednak Polska jest od wieków jednolitym narodem zamieszkującym ziemie dane mu przez Boga. A jeśli im powiesz, że przed erą ogromnych nacisków politycznych w tym kierunku, ludzie po prostu czuli się mieszkańcami swojego regionu i z nim identyfikowali, to cię ktoś wyzwie od polakożerców, komuchów, satanistów i co tam jeszcze mu się źle kojarzy. "Róża" na pewno może trochę dać do myślenia w tym względzie. To nie jest film mający być tylko historyczny, ale też na pewno nie jest to sam melodramat "na tle". Osobiście jakoś bardziej się wciągnąłem w "Dom zły", bo wydawał mi się jednak bardziej o ludzkiej duszy, mniej o konkretnej historii Polski. Na pewno jest to film dużo ciekawszy od "W ciemności", które powtarza tylko po raz setny wszelkie oczywistości. O kurde, nazizm był zły, no szokujące przesłanie. Może jeśli ktoś nie ogląda tych wszystkich filmów holokaustowych, a tylko parę, to takiego wrażenia nie odniesie, ale dla mnie osobiście - ten gatunek powinien się już skończyć jakiś czas temu. W tej chwili powtarzanie po raz setny tego samego schematu, bez żadnej nowej refleksji, jest po prostu jechaniem na tanich emocjach i tanich dylematach. Niczym więcej, jak kiczem. Edytowane 17 lutego 201213 l przez ogqozo
Opublikowano 17 lutego 201213 l Byłem na walentynki z dziewczyną. Film nie trafił w nastrój tego święta bo miny po seansie były nietęgie. Na słowa uznania zasługuje przede wszystkim Dorociński który pokazał świetny warsztat aktorski i stworzył bardzo realistyczną kreacje. Polecam wszystkim fanom poprzednich filmów tego reżysera.
Opublikowano 18 lutego 201213 l Swoją drogą, widzę w różnych miejscach, że wiele osób bardzo podnieca się rolą Dorocińskiego. Ile by nie powiedzieć, że pasował do tej roli i zagrał ją dobrze, to dla mnie grał kropka w kropkę jak w Pitbullu. Te same miny, ton mowy, zimne teksty. Imo nic się nie rozwinął od tamtego serialu i gra na jedno kopyto. A że akurat podpasował do roli byłego AKowca, tak wyszło. Na mnie o wiele większe wrażenie zrobiła rola Agaty Kuleszy - Róży.
Opublikowano 19 lutego 201213 l No film rozwalił srogo, ale szkoda że Mariana było tak mało. Ludzie mieli w tamtych czasach i tamtych rejonach serio przeyebane, jak nie wywózka do Niemiec to nayebani w 3 du.py ruscy wywijający karabinami i wsadzający swe kutasy gdzie się tylko da. 9+/10
Opublikowano 3 marca 201213 l Film wiadomo, świetny. Mam tylko nadzieję, że w następnym filmie Smarzowskiego nie zagra już Marian Dziędziel, jeśli wiecie o co mi chodzi.
Opublikowano 4 marca 201213 l ;Obecność tego aktora w filmie jest niejako powiązana z tym, że film dzieje się na wsi. A chciałbym, żeby Smarzowski odszedł od tej tematyki.
Opublikowano 4 marca 201213 l Nie rozumiem argumentu, że jak Dziędziel to musi się na wsi akcja rozgrywać Poza tym '7 dni' będzie rozgrywać się w Warszawie. PS. Smarzowski powiedział kiedyś, że w każdym jego filmie jest wódka, gołe baby i Marian Dziędziel. Edytowane 4 marca 201213 l przez Masorz
Opublikowano 4 marca 201213 l Taki żarcik, lubię tego aktora. Fajnie że teraz bedzie zmiana klimatu. Edytowane 4 marca 201213 l przez mate5
Opublikowano 6 marca 201213 l PS. Smarzowski powiedział kiedyś, że w każdym jego filmie jest wódka, gołe baby i Marian Dziędziel. wydaje mi sie, ze to polaczenie doskonale i kazdy rezyser swiata powinien sie do tego stosowac.
Opublikowano 6 marca 201213 l Autor skoro masorz wspomniał o siedmu dniach to powiem, że jaram się niesamowicie. może być nowy pitbull albo i lepiej. chociaż nie wiadomo czy wcześniej wojtek nie zajmie się projektem o bandach UPA.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.