Opublikowano 17 października 20177 l jak sobie wybiłem kciuk 9 dni temu i dopiero jutro idę do lekarza, to co mnie teraz czeka? Edytowane 17 października 20177 l przez Yakubu
Opublikowano 17 października 20177 l Ano nie przestało, ino opuchlizna zeszła. Myślałem, że przejdzie, ale teraz czuję, że kość wystaje ze stawu :/
Opublikowano 20 października 20177 l Złamanie podstawy paliczka bliższego kciuka prawego, skierowanie do poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej w trybie pilnym, no to pojechałem z kwitem, zdjęciem rtg i opisem do szpitala i babka za okienkiem mi powiedziała, że w trybie pilnym to mnie może na styczeń zapisać ze złamanym palcem za trzy miesiące I co ja mam teraz (pipi)a zrobić? xd
Opublikowano 20 października 20177 l @Yakubu Idź na najbliższą Izbę Przyjęć. Najlepiej po godzinie 18. Powiedz że uraz był jakoś teraz. Np 6 godzin temu. Teraz przyszedłeś bo myślałeś że przestanie boleć ale nie przeszło. Nic nie mów że gdziekolwiek byłeś. Powinien przyjąć Cię ktoś od urazów I założą gips. Możliwe że zrobią Ci jeszcze zdjęcie ale to nic. Promieniowanie nie jest duże nie przejmuj się tym. Do poradni to na zdjęcie gipsu jak już. Ale normalnie to rodzinny powinien robić żeby właśnie w poradniach nie było kolejek. To już inny temat. No chyba że właśnie byłeś na izbie i tak Cię załatwili. Wtedy trochę na bojowo trzeba. Albo iść tam znowu i zagrozić jakaś skargą. Albo do dyrekcji danej placówki pójść ze skarga. Wtedy powinni ich na izbie pogonić. Skąd jesteś w ogóle?
Opublikowano 21 października 20177 l Z Torunia, dzięki za podpowiedzi Za tydzień i tak mam umówioną wizytę z ortopedą w związku z innymi problemami, to przy okazji pokażę mu ten palec.
Opublikowano 17 listopada 20177 l W końcu wyjęli mi wczoraj druty z nogi,ale schody zaczęły się już od rejestracji na SOR.Miałem być ok. 6 bo o 6:30 przyjecie na oddział to przetrzymali mnie do 6:30 bo oni wcześniej rejestrują.Później czekanie na czczo od 6:30 do 18:00 na zabieg :/ Ze stresu i głodu ciśnienie 150/80,gdyby lekarka tego nie zataiła to możliwe że nie zrobili by jej.
Opublikowano 25 listopada 20177 l W ogóle nie pamiętam czy wam się"chwaliłem"jak lekarz na SOR zdiagnozował moje zerwanie więzadeł i jak szybko zwróciły się papiery tego nic nie wartego Trenera personalnego?Pan doktor powiedział że mam wybite kolano i chciał ściągać płyn,na jego nieszczęście rentgen wisiał podwieszony na podświetleniu to szybki rzut oka i pytam się"czy ta rzepka nie jest za wysoko?"-Była w tym miejscu gdzie mięsień prosty uda przechodzi w więzadło.Do tego mówię mu że słyszałem chrypnięcie a konkretnie"(pipi)nięcie',co by wskazywało na zerwanie więzadeł.Dopiero po tym zrobił dokładniejsze oględziny po których wysłał mnie na oddział ortopedii,a tak chciał mnie wypuszczać do domu.Pomijam pierwszy zabieg,który skutkował wyrwaniem drutów stabilizujących z piszczeli i krwotokiem,to mamy mała antyreklamę szpitala miejskiego w Gdyni.
Opublikowano 6 grudnia 20177 l Jeśli mowa o eliminacji ze sportu. Masakra jak wiele może spaść w ciągu roku.
Opublikowano 6 grudnia 20177 l Kończą się pomysły na bycie fit to egzystencjalizm i filozofia zaczynają wjeżdżać. Grubo.
Opublikowano 6 grudnia 20177 l Nie dziwie się chłopakowaki , jak ostatnio miałem okazje stosować na odblok clomid to więszkość czasu myślałem o sensie życia i tego co czeka nas po śmierci. Nigdy więcej tego gufna , takiego otępienia nigdy w życiu nie czułem.
Opublikowano 30 grudnia 20177 l (pipi)a po roku spokoju znowu nawrót choroby, siły nie mam na nic. Pewnie znowu dostane sterydy i sie zaleje jak świnia (pipi)ać to
Opublikowano 7 stycznia 20187 l sprawdzony dobry orto/fizjo w Wawie ktoś coś ? Typowo sportowy, problem z przyczepami, zwapnienie ścięgna tricepsa, zwyrodnienia stawów .... walczę z tym juz kilka lat...
Opublikowano 7 stycznia 20187 l 2 godziny temu, Schranz1985 napisał: sprawdzony dobry orto/fizjo w Wawie ktoś coś ? Typowo sportowy, problem z przyczepami, zwapnienie ścięgna tricepsa, zwyrodnienia stawów .... walczę z tym juz kilka lat... W takim wypadku moze pomoc tylko , dyplomowany trener personalny!
Opublikowano 7 stycznia 20187 l Od tygodnia kręcenie głową w lewo i prawo skutkuje przeskakiwaniem/chrupnięciem w kręgach. Super - czy przechodzę przez pasy i się rozglądam, czy też obracam głową w aucie by rozejrzeć się na boki - chrup, chrup. Z dnia-na-dzień normalnie bez żadnego urazu. Mam fizjo umówione na koniec stycznia z innego powodu, więc niech od razu mi to obadają, a zastanawiam się, czy warto jeszcze do ortopedy się udać. Oni od szyi też są, czy muszę mieć iksy albo połamane ręce w celu wizyty?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.