Ano właśnie, taki Nankang na mokrym to też 5m różnicy w hamowaniu tak jak na suchym. Aquaplaning? Prawie 8 km/h wcześniej łapie Nankang aquaplaning na mokrej nawierzchni. Na śniegu różnice takich opon w hamowaniu mieszczą się w 2 metrach, ale to też wynika z tego, że te tańsze wielosezonówki mają mocno zimowy bieżnik (moje Goodride też po bieżniku 100% zimówka, mimo, że napisane all season).
Dla mnie jeśli już kupować wielosezon to nie oszczędzać, a nie podchodzić tak, że załóżmy komplet letnich i zimowych to 4000zł, to oszczędzę i wezmę całoroczne za 1500zł i piękna oszczędność. Kumpel się przeprowadził parę lat temu pod Karpacz i tak jak też raczej nie był wielkim zwolennikiem zimówek, tak tam pierwszej zimy poleciał zmieniać na nowe. Do tego hobbystycznie dorabia w lokalnym OSP to wyciąganie z rowów samochodów turystów na wielosezonach to chleb powszedni od listopada do marca